poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nowy Rok w moich oczach i idealny sernik chałwowy


Postanowienia, resolutions, cały internet i social media huczą od tego. Styczniowym hasztagiem numer 1 będzie zapewne #newyearresolution lub #postanowienia. Ja od jakiegoś czasu przestałam się katować postanowieniami typu mniej cukru w cukrze, czy schudnę do lata 5 kilo a mój brzuch będzie wyglądał jak brzuch Lewandowskiej po miesiącu od urodzenia Klary, kiedy wiem, że mój brzuch nigdy nie wyglądał nawet jak brzuch Lewandowskiej w 9 miesiącu ciąży z ową Klarą. Przestałam sobie narzucać i się później demotywować, bo styczeń miał być bez słodyczy,  a ja już 3ego zjadłam Raffaello, które wszyscy mi dają przecież na Święta. Teraz tak zwane postanowienia zaczęłam tratować jak swego rodzaju cele, marzenia czy zwykle zadania do wykonania w rozpoczynającym się właśnie Nowym Roku i będę je odhaczać lub po prostu wyciągać wnioski z postępów realizacji na bieżąco. Tak to właśnie u mnie wygląda. Z racji tego, że od zawsze jestem typem zadaniowca, to podchodzę do wielu rzeczy w sposób bardzo konkretny i niemal żołnierski, chyba że jest to picie porannej kawy na tarasie w ciepłą lipcową sobotę ;)
Poniżej zebrałam 20 zadań, planów, swoich chciejstw na rok 2018, które mam nadzieję wykonam w całości :) Oczywiście niczego bym nie osiągnęła bez mojej drugiej połowy, a wiele rzeczy ma na celu uszczęśliwianie mojej rodziny, więc wiadomo, w kupie raźniej! 

1.
Chodzić z dziećmi na basen (chociaż 2 razy w miesiącu)
2. Pojechać nad morze na wakacje
3. Pojechać nad jezioro na wakacje
4. Zobaczyć jesień w Bieszczadach - realizacja naszego dużego marzenia
5. Zapisać Marysię wiosną na zajęcia angielskiego dla dzieci
6. Wrócić do biegania (2 razy w tygodniu)
7. Zrobić wiosenną rodzinną sesję zdjęciową
8. Ochrzcić Zuzię
9. Poprawić makijaż permanentny
10. Sfinalizować kupno działki - najważniejszy priorytet
11. Zrobić ogrodzenie na działce
12. Postawić drewniany domek na działce
13. Zakupić zabawki ogrodowe i trampolinę i uciekać z miasta na weekendy
14. Być dobrym Finansowym Ninją :) - pilnować się w codziennym zapisywaniu i comiesięcznym planowaniu wydatków zgodnie z nauką Michała Szafrańskiego
15. Wziąć udział w swoim pierwszym zorganizowanym biegu np. Biegu Sylwestrowym
16. Przeczytać wszystkie moje książki i poradniki parentingowe, głównie autorek: 
17. Raz w miesiącu zorganizować sobie wieczór dla siebie i wyjść z koleżanką na kawę, wino, do kina (odkąd Zuzia skończy rok) i taką samą opcję zaproponować mężowi - oczywiście nie z koleżanką 😉 
18. Wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy (styczeń), Basket Brigade Polska (grudzień) oraz na bieżąco kontynuować wspieranie SOS Wioski Dziecięce. Zaangażować się w jeszcze jedną akcję dobroczynną np. zorganizować Szlachetną Paczkę z grupą przyjaciół (grudzień) 
19. Wysterylizować Lunę - naszą suczkę. 
20. Zrobić albumy ze zdjęciami z pierwszego roku życia dziewczyn dla każdej z osobna.

Macie jakieś pytania, a może mi coś podpowiecie?? Jak u Was z tym Nowym Rokiem i postanowieniami? Piszcie bo umieram z ciekawości!  

Sernik chałwowy na czekoladowym spodzie
idealny na każdą wyjątkową (i nie tylko) okazję 


Składniki na spód:

65 g ciemnej czekolady
65 g miękkiego masła
50 g drobnego cukru
1 jajko
40 g mąki


Dno tortownicy (średnica ok. 23 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170 stopni C. Czekoladę połamać na kostki, roztopić w kąpieli wodnej. Masło ucierać z cukrem aż będzie puszyste. W drugiej miseczce ubić na lekką pianę jajko. Delikatnie połączyć wszystkie składniki: utarte masło z roztopioną czekoladą, następnie z przesianą mąką i przyprawą piernikową, a na koniec z ubitym jajkiem. Masę przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. Piec przez około 10 minut (na wierzchu ma pojawić się skorupka), wyjąć z piekarnika.

Składniki na masę serową:

1 kg sera twarogowego z wiaderka
1 mała śmietana kremówka 
4 jajka
1/2 szklanki cukru
3 łyżki (dość czubate) mąki ziemniaczanej
1 łyżka ekstraktu waniliowego  lub ziarenka wyjęte z 1 laski wanilii
200 g chałwy (najlepiej waniliowej)

Do dekoracji ok 50 g chałwy, czekolada gorzka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!

Do misy miksera włożyć ser z cukrem i zmiksować przez ok 3 min, następnie dodawać po kolei jajka cały czas miksując, następnie dodać wszystkie składniki (poza chałwą) i zmiksować przez chwilę, nie za długo aby nie napowietrzyć masy. Na koniec pokruszyć chałwę i wymieszać łyżką lub trzepaczką.

Wylać masę na upieczony spód czekoladowy.

Do piekarnika na sam dół włożyć naczynie żaroodporne z wodą, na wyższym poziomie (najlepiej na środku) umieścić tortownicę z naszym sernikiem. Piec w rozgrzanym piekarniku do 170 stopni przez ok. 70 min.
Sernik urośnie, ale po wyłączeniu piekarnika należy uchylić delikatnie drzwiczki piekarnika i tak go tam pozostawić do wystygnięcia. Powinien równo opaść. Najlepiej smakuje delikatnie schłodzony.











Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze 😀